Serwis tematyczny: Liceum Ogólnokształcące - klasa mundurowa

Obóz szkoleniowy pierwszej klasy mundurowej ZST Koło- dzień drugi

czwartek, 30 maja 2019
Joanna Budynek Wiktoria Michalska Klaudia Perkowska

O północy pierwsza drużyna rozpoczęła pełnienie warty, która już na początku okazała się pełna wrażeń.

 

Podczas obchodu jedna z dziewcząt miała bliskie spotkanie z mieszkańcem lasu- był nim zaskroniec. Po chwili druga
z wartowniczek miała wrażenie, że coś za nią idzie. Z przerażenia zaczęła krzyczeć i uciekać. Co ją tak wystraszyło??? Koleżanka uświadomiła ją, że to tylko zwykła gałąź, przyczepiona do sznurka, który zaplątał się o but i dlatego gałąź podążała za uciekającą .Obie dziewczyny lekko wystraszone wróciły
w pobliże namiotów i pozostały tam już do końca swojej zmiany, kiedy to zmęczone mogły pójść spać. Dalsza część nocy minęła już spokojnie.
O 7.30 kadeci usłyszeli gwizdek porucznika, oznajmiający zbiórkę na rozruch poranny, po nim śniadanie i kolejna zbiórka. Zostały rozdane pałatki, mapy
i kompasy, dalej krótki instruktaż i wymarsz w deszczu do nieznanego celu. Trasa była ciężka, bolały nogi, ale cel został osiągnięty- były to ruiny zamku oddalone od obozowiska ponad 6 kilometrów (a czekała jeszcze droga powrotna). Na szczęście była chwila odpoczynku, kiedy to została wszystkim przedstawiona historia zamku. Powrót okazał się lepszy i jakby szybszy- może dlatego, że czekał już obiad. Potem ogromy luksus- prawie DWIE (!) godziny odpoczynku. Były one bardzo potrzebne, bo przecież potem były kolejne zadania. Najpierw taktyka czerwona- pomoc osobom poszkodowanym, zakładanie różnych opasek uciskowych itp. ,później nauka rzutu granatem do celu. Gdy zrobiło się ciemno, rozpoczęło się nocne strzelanie. Po wykonaniu wszystkich zadań można było wreszcie pójść spać- oczywiście oprócz warty.

Foto: Beata Piechota,Łukasz Nieradko