Powrót do Kiekrza

poniedziałek, 2 listopada 2015
Patrycja Baryła, Karina Hinz, Sabina Kowalewska, Kamil Boła, Mateusz Szczerbiak
28 października o godzinie 7.00 klasy drugie mundurowe Liceum Ogólnokształcące wraz z opiekunami: Aliną Walasek, Beatą Piechota, Andrzejem Rostkowskim, Grzegorzem Zawadzkim, wyruszyły na obóz szkoleniowy do Kiekrza. 

 

Po dwugodzinnej podróży Anna Czarnecka zaprowadziła kadetów na plac, gdzie odbywała się musztra prowadzona przez policjantów.Kadeci Zespołu Szkół Technicznych okazali się najlepsi. W nagrodę zostali zwolnieni z dalszej części musztry. Po tym zadaniu czekały  żaglówki, którymi tylko za pomocą pagajów musieli przepłynąć na drugi brzeg jeziora i wykonać zadanie. Wreszcie przyszedł czas na długo oczekiwany przez wszystkich obiad i zakwaterowanie. Po podziale na grupy zaczęły się ćwiczenia z samoobrony a pod wieczór wyruszyli na wyprawę z misjami w dziki gaj. Po kolacji odwiedził nas trener personalny Manuela Michalak – psycholog, z którą miło spędzili zajęcia.

Drugi dzień rozpoczął się od porannego rozruchu, na którym ciężko było się obudzić. Po pierwszym posiłku czekały na kadetów wykłady o różnej tematyce: narkotyki, zagrożenia w Internecie, techniki rysowania portretu pamięciowego oraz przedstawienie psów ratowniczych. Organizatorzy urządzili mini surviwal, z którego wrócili do pokoi cali mokrzy. Po obiedzie obozowicze spotkali się z instruktorami na przystani, aby żeglować po jeziorze. Wieczorem ponownie spotkali się z  Manuelą Michalak. Po czasie wolnym zorganizowali dyskotekę na której świetnie się bawiliśmy razem z opiekunami i grupą z Konina.

Trzeciego dnia kadetów obudziła zaprawa poranna z Grzegorzem Zawadzkim na czele, który ich nie oszczędzał. Następnie poszli na ostatnią wyprawę do starego wiatraka, gdzie musieli wykonać zadanie dochodzeniowo-śledcze. Pan Tadeusz, którego dobrze zdążyli poznać, opowiedział nam o historii tego zabytku. Po powrocie chętnie zaczęli szykować się i pakować z upragnieniem do wyjazdu. O 11.30 pożegnali Kiekrz i wyruszyli w drogę powrotną, podczas której mimo ogromnego zmęczenia każdy śpiewał. Po drodze wstąpili na obiad do McDonald’s. Tak zakończyła się  przygoda kadetów Zespołu Szkół Technicznych z obozem w Kiekrzu.

Foto: Beata Piechota